Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi roweras z miasteczka Szczekociny. Mam przejechane 11727.15 kilometrów w tym 78.04 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.25 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy roweras.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 50.04km
  • Czas 02:46
  • VAVG 18.09km/h
  • VMAX 28.60km/h
  • Temperatura 28.7°C
  • Sprzęt Tander Oregon
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przypomnieć sobie stare trasy

Środa, 20 czerwca 2018 · dodano: 20.06.2018 | Komentarze 2

Trasa: Szczekociny - Rokitno - Obiechów - Węgrzynów - Stary Węgrzynów - Czekaj - Swaryszów - Sędziszów - Tarnawa - Nowa Wieś - Słupia - Wywła - Goleniowy - Chałupki - Szczekociny

Dzisiaj były godziny rektorskie na uczelni - dzień wolny dla mnie. I dobrze :)
Wykorzystałem ten dzień, żeby sobie pojechać na wycieczkę.
Chciałem sobie przypomnieć stare drogi, którymi jeździłem kilka lat temu z tatą.
Nawet kupiłem wczoraj na drogę dwa 7daysy i jakiegoś batona oshee vitamin musli.
Wybrałem się bez izotonika (!).



    Niewielka kapliczka św. Jana w Obiechowie, spod której wypływa mała rzeczka Przykopa




                                                                    Węgrzynów




                                                             No dobrze, poczekam



Zatrzymałem się w Krzelowie przy źródle dopływu rzeki Mierzawy.
Zawsze się tu zatrzymywałem z tatą podczas wycieczek.
Wygląda na zasyfione, ale woda z niego jest dobra do picia.
Nabrałem jej do butelki - była bardzo zimna, ale zagrzała się po drodze.
Zjadłem też połowę tego batona oshee, ale nie odczułem jakiegoś pałera. ;)


                                       Źródło wygląda na brudne, ale woda jest dobra



                                 Cmentarz ofiar egzekucji z 1944 roku w Swaryszowie



W końcu dojechałem do Sędziszowa i zacząłem drogę powrotną.
Zacząłem opadać z sił i coraz bardziej odczuwałem kolana.
W Słupii zatrzymałem się, by zjeść 7daysy i odpocząć. Batona dokończyłem w Goleniowach.



                                              Nareszcie Goleniowy! Dom już niedaleko



Dystans wynosiłby 49 km z groszami, dlatego wydłużyłem drogę przez okolicę.
Przypomniałem sobie swoje dawne wycieczki z tatą, chociaż zmęczyłem się bardzo mocno.
Ale za to średnia jest zadowalająca :)





Komentarze
roweras
| 15:40 piątek, 22 czerwca 2018 | linkuj Dzięki :)
andre91
| 20:45 czwartek, 21 czerwca 2018 | linkuj fajna trasa, pzdr
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ktakz
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]