Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi roweras z miasteczka Szczekociny. Mam przejechane 11727.15 kilometrów w tym 78.04 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 15.25 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy roweras.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 34.63km
  • Czas 02:27
  • VAVG 14.13km/h
  • VMAX 30.30km/h
  • Sprzęt Tander Oregon
  • Aktywność Jazda na rowerze

Syszki i Staruszkowiny

Niedziela, 2 sierpnia 2020 · dodano: 02.08.2020 | Komentarze 4

Szczekociny - Tęgobórz - Siedliska - Nakło - Szyszki - Przyłęk - Brzostek - Wólka Starzyńska - Starzyny - Drużykowa - Szczekociny


Wsiadamy na rower w tą piękną, słoneczną niedzielę. Tylko lenie siedzą w domu.




                                                                 Spływ kajakowy w Przyłęku


Znowu się pobawiłem z siodełkiem. Doszedłem do wniosku, że pora założyć inne, najlepiej dopasowane w sklepie. To mnie uwiera wiadomo w jaki przyrząd.
Pojechaliśmy do Nakła przez Siedliska, żeby uniknąć niebezpiecznej, ruchliwej DK 46. Wokół na polach pełno traktorów i kombajnów Bizon, New Holland i Claas. Wiatr wyjątkowo sprzyjał i zwiewał tumany kurzu za maszyny. To znaczy dobrze dla posiadaczy Bizonów bez kabiny.






Odwiedziliśmy cmentarz w Nakle, dawno mnie tam nie było. Obok stoi kościół św. Mikołaja Biskupa Męczennika i odbywała się właśnie msza. Jadąc do Przyłęka wyprzedził nas szosowiec. W Przyłęku odbywał się jakiś spływ, bo było dużo samochodów i kajaki.



                                                                           Bizon ZO56


Przy drodze z Przyłęka do Brzostku rośnie sporo dzikich drzew owocowych, takich jak gruszki, jabłonki i śliwki. Jabłek się spróbowało - kwaśne. Jak to dzikusy :)
Dalej też odbywały się żniwa. Zatrzymaliśmy się na jakiejś polnej drodze, ale Bizon zatrąbił i trzeba było iść gdzie indziej.




                                                                      Jakaś odmiana fasoli?


Minął mnie ciągnik Ursus 4514 (nie wiedziałem, że istnieje taki model Ursusa), a obok żniwa robił Claas Dominator 80. Na jednym polu rosła jakaś dziwaczna roślina. To zapewne jakaś odmiana fasoli. Wyglądała jak fasola półksiężycowata, ale to gatunek nieuprawiany w Polsce.








                                                            Lokomotywa EP03-044


Przez całą trasę wyzerowaliśmy pozostałe 2 izotoniki 4Move, które nam zostały. Najbardziej uciążliwym odcinkiem do pokonania była DW 795 Szczekociny - Secemin. Uciążliwym, ponieważ kierowcy w Polsce to fiuty i małpy bez wyobraźni. Co i rusz jakiś się wpierdalał na trzeciego przed nas albo przejeżdżał bardzo blisko. Machałem im pięścią, ale pewnie nawet nie zauważyli. Oj jakbym dorwał takiego cwaniaczka, co wpycha się przed rower na trzeciego, gdy z naprzeciwka nadjeżdża inne auto, to by bardzo źle skończył.





Komentarze
roweras
| 20:43 piątek, 7 sierpnia 2020 | linkuj Do czasu, przy obecnych możliwościach tak zmodyfikują soję, że będzie dojrzewała wcześniej i nada się na paszę bez obróbki cieplnej.
andre91
| 18:38 piątek, 7 sierpnia 2020 | linkuj Tak jak mówisz soja wymaga ciepłego klimatu, ale jest w Polsce coraz popularniejsza. Minusem jest to, że w żywieniu trzody wymaga obróbki cieplnej i dojrzewa nawet w połowie października
roweras
| 22:28 czwartek, 6 sierpnia 2020 | linkuj Poważnie? Nie myślałem, że soję w Polsce zaczną hodować. Wydawała mi się rośliną wymagającą ciepłego klimatu :)
andre91
| 18:13 czwartek, 6 sierpnia 2020 | linkuj Ta roślina to soja :)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa owacc
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]